Będąc gościem programu Moniki Jaruzelskiej "Towarzyszka Panienka" w "Super Expressie" Daniel Olbrychski po raz kolejny powiedział, co sądzi o Jarosławie Kaczyńskim. Aktor uważa, że nawet targowiczanie nie wyrządzili Polsce takiej szkody, jak prezes PiS we współpracy z Antonim Macierewiczem

Kiedyś powiedziałem, że gdybym musiał być adwokatem z urzędu, to umiałbym znaleźć argumenty żeby bronić targowiczan, żeby bronić mojego wroga Radziwiłła w Potopie, umiałbym bronić naszych przywódców po Jałcie, bo trafiliśmy pod but Stalina. Ale nie zgodziłbym się, nawet za represje, bronić obecnie rządzących Polską. Jest to podłość, głupota i niekompetencja. Wywołali podział społeczeństwa oszustwem o zamachu w Smoleńsku. To jest zbrodnia, co wykonał Macierewicz i co podtrzymał Kaczyński. Obydwaj świetnie wiedzieli, że nie było zamachu. Dzielić, żeby rządzić. Tak robili tylko okupanci w Polsce.

Olbrychski dodała, że działania Kaczyńskiego z pewnością nie spodobałyby się nawet Marii Kaczyńskiej:

Pani Maria Kaczyńska była fantastyczną osobą, która też by się jeżyła na wszystko, co jej szwagier wyprawia. Już za życia się jeżyła (...) To, co proponuje nam PiS to jest czysty bolszewizm, wspierany przez polski kościół

Rozmowa z Moniką Jaruzelską nie toczyła się tylko wokół polityki. Olbrychski wyznał, jak wiele zawdzięcza Andrzejowi Wajdzie:

Spotkanie Wajdy było fundamentalną sprawą w moim życiu. W 13 filmach Andrzeja Wajdy grałem główne role. To spowodowało, że jeszcze przed 25 rokiem życia znała mnie zawodowo nie tylko cała Europa, ale i Ameryka. Dzięki Wajdzie byłem najbardziej rozpoznawalnym aktorem w Europie