Najpierw byli przyjaciółmi i kuplami z radiowej anteny. Po skandalu, jaki wybuchł po niefortunnym żarcie o Ukrainkach, ich drogi się rozeszły. Kiedy Michał dostał poważnego udaru, mógł liczyć na wsparcie dawnego kolegi. W autobiografii jednak, Wojewódzki nie szczędził Figurskiemu gorzkich słów, na co ten odpowiedział równie nieprzyjemnym felietonem.

Ostatnio jednak panowie chyba znów się dogadali, bowiem Michał pojawił się w programie kolegi. I choć nie brakło między nimi drobnych złośliwości, to Figurski stwierdził, że pojawił się  programie by pokazać, że nie żywi do Wojewódzkiego nienawiści:

Każdy z nas napisał książkę o chorobie. Ja o cukrzycy, a Ty o sobie. (...) Główną chorobą, z którą mamy problem, jest nienawiść. Między nami bywało różnie, ale bywało też bardzo fajnie. I jeżeli mogę przyjść i pokazać, że nie jestem chory na nienawiść, to zrobię to. Nie przyłażę tu po to, żeby się teraz odgrywać za Twoich 25 stron różnych tekstów na mój temat

Drugim goście tego odcinka programu Kuby była Edyta Górniak. Figurski przypomniał piosenkarce, że mało brakowało, a za sprawą swoich dzieci staliby się rodziną:

Chciałem ci powiedzieć, że masz wspaniałego syna. Pięknego chłopaka. Kiedyś oglądał się za moją Sońką, nie wiem, czy pamiętasz. Był taki czas. Byliśmy blisko, żeby moja córka mówiła do niej "teściowo" - wspominał Michał.

Alanek rzeczywiście miał sympatię taką - odpowiedziała Edyta.