Anja Rubik bardzo aktywnie działa na rzecz wprowadzenia w polskich szkołach edukacji seksualnej. Modelka jest przekonana, że taka wiedza pomogłaby młodym ludziom chronić się przez molestowaniem seksualnym.

W rozmowie z serwisem noizz.pl Rubik wyznała, że miała to szczęście, że nie spotkała się z molestowaniem seksualnym w pracy:

W pracy nigdy mi się to nie zdarzało. Od kiedy pamiętam, byłam bardzo uważna, wręcz wycofana i wielu rzeczy się bałam. Kiedy wchodziłam na castingi, od razu trzymałam dystans, nie dawałam się wciągać w żadne gry. Udawałam silniejszą niż w rzeczywistości byłam. Być może dlatego nigdy nic bardzo złego mi się nie stało. Może miałam też trochę szczęścia.

Nie oznacza to jednak, że modelka nigdy nie miała do czynienia z niewłaściwymi zachowaniami ze strony mężczyzn. Przed posądzanym o wielokrotne molestowanie, a nawet gwałty na kobietach Harveyem Weinsteinem uciekała kiedyś do toalety:

Zdarzało się, że faceci nachalnie mnie podrywali, ale moim sposobem było na ogół podanie złego numeru telefonu albo inny trik. Nie umiałam powiedzieć tak wprost “nie”. Kiedyś uporczywie nagabywał mnie Harvey Weinstein. A ja? Ja powiedziałam “przepraszam, muszę iść do łazienki”. I uciekłam. To jest całkowicie absurdalne, że osoby, które są atakowane, biorą winę na siebie i w dodatku z tego powodu odczuwają wstyd. Teraz zachowałabym się inaczej, ale dziś już jestem dojrzalsza.

Anja dodała, że sama bardzo długo uczyła się mówić "nie":

Przez wiele lat nie miałam w sobie tej siły, a gdy ktoś przekraczał moją granicę, to uciekałam. Myślę, że taka postawa jest bezpośrednio związana z kulturą, w której dorastaliśmy w Polsce - taki był wówczas klimat wychowywania dzieci. Nie przykładało się uwagi na to, by wytłumaczyć dziewczynce, gdzie jest jej "private space".

Rubik uważa, że na niestosowne zachowanie trzeba reagować, jednak niekoniecznie w agresywny sposób:

Uważam, że powinniśmy zwracać ludziom uwagę, ale róbmy to w spokojny sposób. Nie musimy być agresywni, nie musimy się drzeć na tę osobę i wyzywać od głupków. To nas bardzo do siebie uprzedza. Osoby, które wypowiadają seksistowskie teksty, często robią to nieświadomie. Powtarzają dalej to, co już im się utarło w głowie.