Ubrana w raperskie ciuchy, ze złotym łańcuchem na szyi, Lisowska wykonała jeden z hitów Wiz Khalifa. Aby bardziej upodobnić się do rapera, piosenkarka miała pomalowaną na brązowo twarz. To właśnie ten element wzbudził kontrowersje w Ameryce, bowiem tam kolorowanie twarzy na ciemny kolor, by upodobnić się do osoby czarnoskórej uznawane jest za przejaw rasizmu.  Z tego powodu występ Eweliny nie spodobał się za oceanem, czego przejawem jest hejt ze strony amerykańskich internautów.

Mój występ jako Wiz Khalifa odbił się szerokim echem w Ameryce. Ludzie twierdzą, że to blackface i obraźliwe, i że jestem rasistką, chyba naczelną tego kraju (...) Ludzie masowo wchodzą na mój profil, wyzywają mnie od rasistowskich świń i jeszcze tłumaczą to sobie przez translator. A ja masowo wszystko blokuję, usuwam. Nie jestem złym człowiekiem, więc nie pozwolę się obrażać i nie chcę tej negatywnej energii - żali się Lisowska na Instagramie

Jak uważacie, czy jakbyśmy zrobili Wiza np. białego, to kolei czy to by było ok, jakby Wiz był biały, że niby co, gardzimy ciemnym kolorem skóry? Albo w ogóle nie robili osób ciemnoskórych, to może wtedy też byłaby segregacja z naszej strony? - pyta Ewelina

Przypomnijmy, iż polska edycja "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" już raz spotkała się z krytyką za tego typu charakteryzację. Wówczas chodziło o występ Bogumiła Romanowskiego, któremu pomalowano twarz, by upodobnić go do Drake'a. Najwyraźniej jednak producenci polsatowskiego hitu nie zamierzają przejmować się poprawnością polityczną.