Kasia Tusk znana jest z tego, że w przeciwieństwie do wielu innych modowych blogerek, bardzo pilnie strzeże swojego życia prywatnego, mocno kontrolując wszystko, co na jej temat ukazuje się w mediach.

Swoją ciążę córka byłego premiera długo trzymała w tajemnicy, a kiedy jej pociecha pojawiła się na świecie, na blogu sporadycznie pokazywała jej zdjęcia, jednak zawsze z zakrytą twarzą.

Śliczną buzię pierwszej wnuczki Donalda Tuska zobaczyliśmy dopiero na Instagramie polityka, gdy pochwalił się wizytą swojej rodziny u papieża. Przy tej okazji wyszło także na jaw, że Kasia Tusk i jej mąż Stanisław Cudny wybrali dla swojej córki oryginalne imię - Liliana.

Fani Kasi Tusk mają nadzieję, że od teraz będzie częściej pokazywała maleństwo na swoim blogu. Znając jednak podejście blogerki do ochrony prywatności, prawdopodobnie wciąż będzie unikała epatowaniem wizerunkiem swojego dziecka w mediach.