Celine Dion w maju przyszłego roku wystąpi w Polsce w ramach światowej trasy "Courage", co oznacza "odwaga".

Reklama

Piosenkarka nie zrezygnowała z występów oraz kariery, po tym, jak trzy lata temu zmarł jej ukochany mąż Rene Angelil, który był również jej wieloletnim menedżerem.

Dion wciąż podkreśla, że Rene był najważniejszą osobą w jej życiu, a jego śmierć wstrząsnęła nie tylko nią, ale też fanami artystki.

Od tamtej pory wciąż pojawiają się plotki, że gwiazda cierpi na anoreksję.

W wywiadzie dla Entertainment Tonight postanowiła zdementować te pogłoski.

- Czy uważacie, że coś jest nie tak z moim ciałem? Uprawiam balet, rozciągam się, bo to pomaga mojemu ciału i duszy. W wieku 12 lat faktycznie miałam okrąglejszą buzię, ale wtedy ma się po prostu więcej tłuszczu. Ja zawsze byłam bardzo szczupła - dodaje i zaznacza jednocześnie, że krytyka jest częścią branży, w której pracuje: "Jeśli nie chcesz słyszeć słów krytyki, jesteś w złym miejscu" - mówi.