Kiedy na trybunach Stadionu Narodowego podczas meczu Polska - Izrael Jakub Rzeźniczak pojawił się nie w towarzystwie swojej żony, Edyty Zając - Rzeźniczak, a piosenkarki Candy Girl, ruszyła machina spekulacji dotycząca życia osobistego piłkarza.

Reklama

Plotkarskie media szybko zauważyły, że Edyta Zając przestała obserwować męża na Instagramie i usunęła z profilu wszystkie wspólne zdjęcia. Błyskawicznie więc ułożono teorię, jakoby Rzeźniczak odszedł od żony do Barbary Hetmańskiej, znanej jako Candy Girl.

Piosenkarka zapytana o to przez Plejadę, absolutnie jednak zaprzecza, jakoby łączył ją z piłkarzem romans:

My się znamy od wielu lat, bo przecież są te różne branżowe imprezy, na których widują się różne gwiazdy i to stamtąd się znamy. To nie jest tak, że poznałam go przed chwilą. Ja nie z nim przyszłam na ten mecz.

Hetmańska nie chce, by łączono ją z małżeńskimi problemami Rzeźniczaków:

Jestem tym zażenowana. Zaraz wyjdzie, że jestem, nie wiadomo jakim człowiekiem, który go od żony odciąga czy coś, a to nieprawda. Absolutnie nie jestem z nim w żadnym związku