- Sprawia mi to frajdę jak jestem ubrana, ale same przygotowania to strata czasu. Jak już idę miedzy ludzi i wszystkie dziewczyny ładnie wyglądają, to też chcę ładnie wyglądać, nie chcę odstawać. Cierpię u fryzjera, cierpię na mejkapie, na zakupach - powiedziała Nagłowska.

- Moja serdeczna przyjaciółka mnie teraz stylizuje - dodała narzeczona Borysa Szyca.