Tworząc "Metro" Janusz Józefowicz miał nadzieję na podbój nie tylko polskiego, ale i amerykańskiego rynku. I o ile nad Wisłą jego dzieło osiągnęło spektakularny sukces, o tyle na Broadwayu jego kariera zakończyła się błyskawicznie, bowiem musical został zdjęty ze sceny zaledwie 10 dni po premierze.

Sam Józefowicz winą za taki stan rzeczy obarcza amerykańskich krytyków, którzy nie szczędzili jego musicalowi gorzkich słów. Jedną z takich recenzji reżyser zapamiętał na zawsze:

Jedno z najgorszych przeżyć w moim życiu. Druzgocąca recenzja „Metra” w „New York Time’sie” została napisana przez Frankiego Richa przed premierą. Wtedy podejrzewałem, teraz z dobrych źródeł wiem to na pewno: Pan Rich pisał na zamówienie – wyjawił w rozmowie z "Vivą!"

Zapytany o to, czy myślał wówczas, by "strzelić sobie w głowę", odparł:

Był taki moment, że coś takiego mi chodziło po głowie. Chociaż w Stanach dostałem propozycję pracy, ale nie byłem w stanie nawet iść na spotkanie. Byłem załamany…

W Polsce jednak "Metro" odniosło spektakularny sukces o czym świadczy fakt, iż musical od blisko 30 lat cieszy się niesłabnącą popularnością.