- Można nami sterować, kobieta potrafi wytłumaczyć, że tak właśnie ma być. I ważne jest, żeby sterował nami ktoś mądry. Małgosia żartuje czasami, że jakby mnie wcześniej poznała, to grałbym w Realu Madryt. Śmieję się z tego, ale może ma rację (...). To prawda, kobiety mają moc, potrafią zmobilizować do zmian - pochwalił Majdan „Perfekcyjną Panią Domu” w rozmowie z dziennikarzem serwisu SportoweFakty.wp.pl.

Przy okazji były bramkarz dość krytycznie wypowiedział się o byłych partnerkach. - Kobiety potrafią też niszczyć, wprowadzać nerwy i wpływać destrukcyjnie - wyznał. I choć nie padły żadne nazwiska, można się domyślać, że celebrycie chodzi m.in. o burzliwy związek z Dodą.

Radosław Majdan w rzeczonym wywiadzie sprawiał wrażenie, jakby temat eks trochę go męczył - mimo to wątek samych kobiet chętnie kontynuował.

- Nie chcę rozmawiać o poprzednich związkach (...). Robiłem szalone rzeczy, popełniałem błędy, za które przyszło mi zapłacić. Jak każdy, uczyłem się życia na sobie, na własnych błędach. Dziś już pewnie bym tak nie robił, ale po to jest się młodym, żeby nie zawsze być rozsądnym (...). W życiu faceta ważne jest to, żeby spotkał odpowiednią kobietę. Bo my jesteśmy podatni na manipulację - powiedział.

Radosław Majdan i Małgorzata Rozenek-Majdan pozostają małżeństwem od września 2016 roku.