Brytyjski aktor w popularnym serialu wciela się w postać nieśmiałego Jonathana Byersa. Prywatnie aktor nie jest jednak najwyraźniej takim świętoszkiem, jak jego bohater.

W minioną sobotę Heaton podróżował z rodzimej Wielkiej Brytanii do Los Angeles, gdzie miał wziąć udział w specjalnym przyjęciu z okazji premiery 2. sezonu „Stranger Things”. Gwiazdor został jednak zatrzymany na lotnisku.

Powodem miały być drobinki białego proszku widoczne na ubraniu aktora. „The Sun” donosi, że psy tropiące zareagowały na nie tak, jak zazwyczaj reagują na narkotyki.

Mimo to Heaton nie został aresztowany, lecz cofnięty do Londynu. Prawdopodobnie ilość kokainy była zbyt znikoma do postawienia zarzutów.