To, że zapomniano mi wysłać zaproszenie na premierę Sztuka Kochania- historia Michaliny Wisłockiej"było przykre - błąd naprawiono po tym, jak oburzył się prof. Izdebski. To, że w żadnym wywiadzie nie wspomniano o mojej biografii "Sztuka kochania gorszycielki" albo wspomniano nazywając książkę po prostu biografią - było jeszcze bardziej przykre - napisała Ozminkowski na swoim Facebooku

Reklama

Pisarkę poparła między innymi Paulina Młynarska, a sprawę nagłośniły media. Piotr Woźniak-Starak postanowił więc naprawić swój błąd. Ozminkowski na swoim Facebooku opublikowała zdjęcie kwiatów, jakie dostała od producenta i zacytowała dołączony do nich list:

Pan Piotr Woźniak - Starak napisał: "Przepraszam w imieniu produkcji za nieporozumienie i mój błąd wynikający z nerwów na premierze. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby komunikat o Pani wspaniałej książce, dzięki której mogliśmy zrealizować film o Michalinie Wisłockiej dotarł do jak największej liczby osób. Piotr Woźniak - Starak. Panie Piotrze - dziękuję za kwiaty i trzymam za słowo!

Postawa producenta spodobała się Paulinie Młynarskiej:

Pięknie i elegancko jest przeprosić i przyznać się do błędu. Brawo Piotr Woźniak-Starak! To się nazywa klasa.