Telewizja Polska zaproponowała Skaldom występ podczas "Sylwestra z Dwójką" w październiku. Wówczas jeszcze koncert ten planowany był w Toruniu. Po zmianie lokalizacji na Zakopane, stacja zweryfikowała listę artystów i wykreśliła z niej Skaldów.

Muzycy nie kryją oburzenia:

Tak nie można robić, zwłaszcza z zespołem, który jest na scenie od tylu lat. Przygotowaliśmy już półplaybacki, bo tego wymaga koncert dla telewizji, mieliśmy też zapłacone studio, a tu dzwoni do nas pani z telewizji i mówi, że nie wystąpimy. TVP zachowało się bardzo nieelegancko. Trzeba nagłośnić i piętnować takie sprawy - pożalił się magazynowi "Twoje Imperium" Jacek Zieliński.

Telewizja Polska swoją decyzję tłumaczy ograniczeniami czasowymi:

Telewizja Polska z powodu zawartych umów i zobowiązań wobec wykonawców, zaproszonych do występu w Zakopanem oraz kwestii programowych i ograniczeń czasowych musiała zawęzić liczbę gwiazd, jakie miałyby pojawić się na scenie Sylwestra z Dwójką. Skaldowie są cenionym w TVP zespołem o niezwykle ważnym dorobku, jednak podpisane wcześniej umowy z innymi wykonawcami i ścisły harmonogram imprezy nie pozwoliły na umieszczenie występu tego zespołu w programie Sylwestra - napisano w oświadczeniu przesłanym do "Faktu"