O zwariowanej pracy nad kolejną premierą swojego teatru, Krystyna Janda napisała na Facebooku. Artystka, która wyreżyserowała już niejeden spektakl przyznaje, że nawet ją przerasta to, co dzieje się na próbach:

Reklama

Ostatnio przeżyliśmy bójkę pani Romanowskiej z panią Moro, pani Tkacz od dwóch dni zaniemówiła, leży chora, pani Winiarska i Zborowska, w życiu prywatnym matka i córka przeżywają potyczki sceniczne rodzinnie, jest to czasem wzruszające, często zabawne. Kamil Maćkowiak jest „umęczony” zaczepkami kobiet, musi mieć mocne nerwy, Kasia Żak schudła kilka kilogramów, codzienne stepowanie daje wszystkim w kość. Ja raz chcę zwariować, raz wyjść, ale staram się trzymać.

Janda opisała też ciekawą rozmowę, jaką przeprowadziła z jedną z aktorek:

Dziś Iza Dąbrowska zapytała mnie: – Co pani myśli, czy mogę powiedzieć do Romanowskiej – Ty wredna gruba świnio? – Słucham?- nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. – A w którym momencie?- Po tym jak ona mi mówi- że to, że mam raka nic nie usprawiedliwia. Powiem to w emocjach. Usprawiedliwię. – A czy Ela Romanowska o tym wie? – Jeszcze nie, bo dziś jest chora, leżała tu na ziemi przed próbą jak zdechła i odesłałyśmy ją do domu. – Świetnie, no to panie ze sobą porozmawiajcie, ja nie mam nic przeciwko wzmacnianiu emocji.

Okazuje się, że aktorzy to nie wszystko, bowiem na próbach bywają ich psy, które także miewają problem, by się ze sobą dogadać. Mimo takiego zamieszania, Krystyna Janda nie narzeka i cieszy się z pracy nad nowym spektaklem:

Niech żyje teatr, aktorki, aktorzy, aktorstwo, publiczność, dramaturdzy i ludzkie problemy, bo bez nich teatru by nie było.

Premiera spektaklu "Lekcje stepowania" Richarda Harrisa odbędzie się 20 grudnia 2016 w Och Teatrze.