W wywiadzie udzielonym dla "Gali", Beata Kozidrak zapewniła, że nie odbiera zakończenia małżeństwa jako życiowego dramatu:

Rozwód dla mnie katastrofą nie był. To, że zmieniamy swoje życie, powinno napędzać nas pozytywnie. Coś się zamyka, coś się otwiera. Ale ja nigdy nie powiem nic złego na mojego byłego męża.

Piosenkarka zdradziła także, jak obecnie wyglądają jej relacje z Andrzejem Pietrasem:

Mamy teraz bardzo dobre relacje. Życzę tego wszystkim, którzy dokonali takich zmian w życiu, żeby znaleźli tę kulturę w sobie i rozstali się w sposób pozytywny. I nie prali brudów, choć to bardzo trudne dla jednej i dla drugiej osoby.

Kozidrak dodała także, że wbrew doniesieniom tabloidów, były mąż nigdy jej nie zdradził:

Ja nie doznałam zdrady. Nie doświadczyłam zdrady. My byliśmy dwa lata w separacji z moim mężem, więc każde z nas robiło, co chciało. Ja też jestem zakochaną osobą. Mój mąż ma swoją miłość, a ja swoją. I tyle