Małżeństwo Dody i Radka trwało zaledwie 3 lata, gwiazda zapewnia jednak, że bardzo kochała byłego męża. Po rozwodzie przez długi czas żywiła do niego żal, obwiniała o rozpad ich związku i nie szczędziła mu ostrych słów krytyki w mediach. Czas jednak uleczył rany, Doda wybaczyła Radkowi, a ich relacje z bardzo wrogich, stały się przyjacielskie.

Teraz, kiedy Majdan układa sobie życie u boku Małgorzaty Rozenek, wszyscy zastanawiają się, czy zaprosi byłą żonę na swój ślub. Doda nie ma jednak wątpliwości, że tak się nie stanie:

Pamiętam, jak kiedyś leżeliśmy na plaży w Izraelu, jeszcze jako młody, początkujący związek i ja oczywiście w swoim stylu zapytałam go: Jak się rozstaniemy i będziemy wiązać się z kimś innym, to myślisz, że zaprosimy się na swoje śluby? Radek odpowiedział na to: „Oczywiście, że nie! Więc pamiętaj, żeby mnie nie zapraszać, bo ja ciebie nie zaproszę". I to chyba wciąż aktualne... Ale oczywiście życzę mu wszystkiego najlepszego! – powiedziała Rabczewska w rozmowie z "Faktem".