Maciej Stuhr w rozmowie z agencją X-news wyznał, że bardzo ceni Leonardo DiCaprio, którego aktorską karierę obserwuje od samego początku. Jego zdaniem, zdobywca tegorocznego Oscara dla najlepszego aktora zasłużył na statuetkę, choć nie rolą w "Zjawie".

Zasługiwał na tego Oscara od kilkudziesięciu lat. Stworzył genialne role, począwszy od "Co gryzie Gilberta Grape'a", czy "Totalne zaćmienie" Agnieszki Holland, bo to chyba jego największa rola. "Zjawa" też jest jego wielkim filmem, myślę, że jednym z największych, ale z aktorskiego punktu widzenia wydaje mi się, że zagrał w swoim życiu dużo więcej niż tylko ból. - powiedział Stuhr, a następnie zaprezentował, jak DiCaprio grał w "Zjawie".