Głośno komentowany w polskich mediach roast Kuby Wojewódzkiego spotkał się z ostrą krytyką, między innymi za żarty z choroby Michała Figurskiego. Jeden z komików w trakcie programu drwił:

Piotr Kędzierski jest z nami tylko dlatego, że Michał Figurski miał wylew. Nie mogłeś wziąć sobie kogoś śmieszniejszego na partnera? Na przykład Piotra Kędzierskiego po wylewie? - mówił komik.

Takie żarty potępiła miedzy innymi Karolina Korwin Piotrowska która uznała, że dowcipkowanie z poważnej choroby jest niedopuszczalne. Głos w całej sprawie zabrał więc sam Michał Figurski. Dziennikarz twierdzi, że o żartach z samego siebie wiedział wcześniej i nie ma o nie żalu. Organom ścigania zaś poleca zajęcie się prawdziwymi hejterami:

Poniewaz ja akurat uwazam ze za kolegMi nalezy sie wstawiac, w zwiazku z informacjami o tym ze prokuratura ma sie zajmowac roastem w tvn i rzekomymi drwinami z mojej choroby o,ktorych zreszta bylem uprzedzony, chcialbym poprosic organy scigania aby najpierw zajely sie osobami ktore w sposob bezposredni zycza mi abym pozostal na wozku dozywotnio i aby podobny los spotkal cala moja rodzine co znacznie bardziej uwlacza mojej godnosci niz kilku rozesmianych panow oraz Pani. Z wyrazami WYLEWNEGO szacunku dla wszystkich swiadomych dystansu do rzeczywistosci Z powazaniem Michal Figurski - napisał Michał na Facebooku (pis. oryginalna).