Wymiana złośliwości pomiędzy Lisem i Bońkiem zaczęła się od z pozoru niewinnych twittów:

Dziennikarz najwyraźniej poczuł się dotknięty komentarzem prezesa, bowiem odpowiedział atakiem:

Pan @BoniekZibi naczelny bukmacher RP, chyba obstawia w tym sezonie Kaczyńskiego...

Zbigniew Boniek nie dał się jednak sprowokować i odpisał Tomaszowi Lisowi w spokojnym tonie:

@lis_tomasz panie Tomku myli sie Pan,nikogo nie obstawiam i nie obstawiałem, trochę dystansu, a jad odbiera trzeźwe spojrzenie,ukłony