O zakończeniu współpracy z Tomaszem Lisem, zdecydował nowy prezes TVP, Janusz Daszczyński. Jego zdaniem bowiem, telewizja publiczna powinna wychować sobie swoje autorytety.

Reklama

Odejście Lisa z Telewizji Polskiej skomentował Marcin Meller:

Bardzo się cieszę, że Tomasza Lisa nowa narodowa władza wywala z TVP. Gdyby nie ten typek, nigdy bym nie zaczął wiosną 2011 pisać felietonów najpierw do Wprost, a później do Newsweeka. Tym samym moja rodzina pozbawiona byłaby syndromu kurwicy czwartkowej, kiedy bez kija do mnie nie podchodź, bo na piątkowe popołudnie mam termin na wysyłkę tekstu do tygodnika tego pana. A dzisiaj jest właśnie czwartek, późny wieczór, wszystkie pomysły z tygodnia mi się wyrypały, idę spać z nadzieją, że rano wymyślę coś ożywczego. Ale jeśli w przyszłotygodniowym Newsweeku felieton mój będzie raczej do dupy, to proszę obwiniać Lisa i Radiohead. A dlaczego Radiohead? A dlaczego nie? - napisał na Facebooku.