W sierpniu Tomasz Karolak oświadczył w mediach, iż jest zmuszony zawiesić działalność swojego teatru, z powodu braku płynności finansowej. Powodem takiej sytuacji miało być wycofanie się jednego z głównych sponsorów tej sceny.

Reklama

Na szczęście aktor nie poddał się, walczył o ratowanie IMKI i wiele wskazuje na to, że udało mu się uchronić teatr przed zamknięciem. W rozmowie z magazynem "Show", Tomasz Karolak zdradził:

Na szczęście mój teatr IMKA ma wielu przyjaciół i świetną publiczność. Czy udało nam się go uratować? Chciałbym móc o tym powiedzieć w Sylwestra. Na razie wznawiamy najbardziej lubiane spektakle. Zagramy "Generała", "Dziady", a w grudniu "Momotaro" i "Dzienniki" Gombrowicza. Na szczęście zawsze mogłem polegać na sprawdzonych przyjaciołach - na Piotrze Adamczyku, Mikołaju Grabowskim, Iwonie Bielskiej, Janie Peszku czy Magdzie Boczarskiej i Magdzie Cieleckiej.