Kamil Sipowicz w rozmowie z "Faktem" zapewnił fanów, że Kora obecnie ma się dobrze i odzyskuje siły po ciężkiej walce z chorobą:

Kora teraz czuje się bardzo dobrze. Dochodzi do siebie po ciężkiej chorobie. Na naszej wsi może się wyciszyć i odreagować wszystkie stresy. Tu odżywa.

Mąż artystki potwierdził także, że obecnie oboje mieszkają na Roztoczu, w Warszawie pojawiają się zaś okazjonalnie, w związku z zobowiązaniami zawodowymi:

Warszawa nie jest na razie dla mojej małżonki najlepsza do życia. Kojarzy się jej z chorobą i smutnymi momentami. Ale cóż zrobić, kiedy obowiązki w stolicy wzywają. Oprócz "Must Be The Music” managerka Kory wraz z wytwórnią organizuje szereg imprez związanych z promocją nowej płyty. Będzie też premiera filmu o Maanamie (w grudniu) i być może benefis Kory w Radiowej Trójce. Zapotrzebowanie na jej muzykę jest ogromne, więc teraz musi nabrać sił, by wszystkiemu podołać.

Sipowicz potwierdził także, że Kora wraca do aktywności artystycznej:

Kiedy tylko miała na to czas i siły, pracowała twórczo. W międzyczasie również rozpoczęła nowy projekt, ale na razie jest za wcześnie, by o tym mówić. Mam nadzieję, że to wszystko się uda. Fani bardzo się za nią stęsknili, o czym ciągle przypominają. Dla Kory również jest to bardzo ważne. Sam chętnie wybrałbym się na jej koncert.

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia Kory.