Skrzynecka i Łopucki ślub cywilny wzięli w 2009 roku. Ponieważ jednak oboje są katolikami, marzą o tym, by stanąć razem przed ołtarzem. Do tego jednak nie dojdzie, dopóki Kościół nie podejmie decyzji o unieważnieniu poprzedniego ślubu aktorki.

Reklama

Sprawa toczy się w swoim dziwnym tempie już szósty rok. Procedura uznania nieważności byłego kościelnego małżeństwa w prawie kanonicznym trwa bardzo długo. - żali się Skrzynecka w wywiadzie dla Plejady.

Aktorka zapewnia jednak, że choć chciałaby wziąć z mężem ślub kościelny, nie frustruje się długim oczekiwaniem na unieważnienie poprzedniego małżeństwa:

Nie jest to na szczęście temat, który spędzałby sen z powiek mnie i mojemu mężowi Marcinowi. Jeśli kiedyś weźmiemy ślub kościelny, to miło. Najważniejsze, że mamy szczęśliwą rodzinę, zdrowie i siebie nawzajem. Dziękuję losowi za każdy kolejny dobry dzień i za tysiące codziennych drobiazgów, składających się na jego koloryt. Enklawa miłości i pogody naszej rodziny daje nam zdrowy dystans do rzeczywistości, która pewnie jeszcze nieraz w życiu skopie nam tak zwane cztery litery.