Anna Sobańda: Czy ostatni trend na brody to tylko chwilowa moda, czy też forma jakiejś manifestacji?

Adam Nergal Darski: Myślę, że jest w tym odrobina wszystkiego. Jeśli jest to chwilowy trend, to my oczywiście skorzystamy z tego, ale wiadomo, wszystko płynie, mody pojawiają się i wracają, brodaci faceci byli, później ich nie było, teraz znowu są, a za chwilę może ich nie być. Nas to oczywiście dotyczy, bo my jakoś ogarniamy te zarosty, na które oni się decydują. Jeżeli zaś jutro się okaże, że moda na brody znika, to barber shopy zostaną, tak jak istniały od tysięcy lat, bo to jest bardzo stara kultura. Nasz cały czas funkcjonuje i ma się doskonale.

Broda jest formą manifestacji męskości. Czym dla ciebie jest męskość?

Broda może być atrybutem, oczywiście, ale jeżeli facet nie jest męski w środku, to ona nic mu nie da. Ja zaczynam od stanu umysłu - pewność siebie i odpowiedzialność za to, co się mówi i za to co się robi w życiu. To są takie pierwsze rzeczy, jakie przychodzą mi na myśl na hasło „męskość”. Walory fizyczne i estetyczne to jest coś, czym możemy męskość podkreślić, ale pamiętajmy, że kanony męskości też się zmieniają. Ponadczasowy w tej kwestii jest tylko stan umysłu i cnoty, które charakteryzują męskość.

W powszechnej opinii jednak, nadmierne przywiązywanie uwagi do wyglądu kłóci się z męskością.

Dla mnie statystyka mówi wszystko. Codziennie mamy średnio po 10 klientów i to są naprawdę konkretni, nie zniewieściali, choć i do takich nic nie mam, goście, którzy do nas przychodzą. Oni wiedzą jak chcą wyglądać, poddają się tym zabiegom i ja osobiście tutaj zgrzytu nie widzę. Jestem nawet skłonny porównywać dbanie o swoją brodę czy zarost do mycia zębów czy brania prysznica. Nie wychodzę z domu bez mycia zębów, zresztą nikt z nas nie wychodzi, to się przyjęło, to jest jakiś automat, chodzi w nim o higienę. Tak samo dbanie o swój zarost jest elementem higieny. W ogóle wydaje mi się, że jesteśmy w takim momencie, w którym polskie społeczeństwo trzeba w wielu obszarach edukować i my taką edukacyjną wartość do kultury wnosimy. To co robimy w barber shopie to nie jest tylko biznes, ale dużo, dużo więcej.

>>>Czytaj więcej: Nergal zakłada nowy biznes. Będzie produkował kosmetyki dla brodaczy

Ostatnio dużo mówi się o gender, czy twoim zdaniem, takie ideologie, jak gender czy feminizm mogą być zagrożeniami dla męskości?

Ja mam bardzo elastyczne i liberalne podejście do świata. Nie mam problemu z żadnymi mniejszościami. Ziemia jest duża i choć jest nas 7 miliardów, to wciąż jest miejsce, by każdy swoją przestrzeń zagospodarował i czuł się w niej dobrze. Poza tym, w każdym mężczyźnie jest trochę kobiety, tak jak w każdej kobiecie jest trochę mężczyzny i dbajmy o to, żebyśmy sami z sobą czuli się dobrze i już.

Czyli nie czujesz zagrożenia ze strony coraz silniejszych kobiet i zacierania granic między tym co męskie, a tym co kobiece?

Ja uwielbiam kobiety i te aspirujące są godne podziwu, bo to wymaga przysłowiowych jaj, żeby dźwigać odpowiedzialność, albo mierzyć się z zawodami czy stanowiskami, które do tej pory kojarzyły się raczej z mężczyznami. Tak więc super, że one to robią. Ja nie pochodzę z takiego typowego patriarchalnego domu, u nas nie było nic dziwnego w tym, że ojciec wraca z pracy i robi obiad. Dlatego jest to dla mnie zupełnie naturalne, że możemy się w tych funkcjach wymieniać i uzupełniać. Kobieta nie zawsze będzie dobrą kucharką, zresztą to mężczyźni są ponoć świetnymi kucharzami, więc może to mężczyźni powinni siedzieć w kuchni. Jeśli zaś kobiety w innych obszarach przejmują pałeczkę i są w czymś fantastyczne, to super. Poza tym, wszystko się zmienia, a to, że akurat dziś jest taka tendencja, nie oznacza, że będzie ona trwała wiecznie, bo nic nie trwa wiecznie. Ja raczej myślę o tym, co jest korzystne dla nas, jeżeli coś jest korzystne i nam nie szkodzi, to ok.

Czyli kibicujesz gender?

Zdecydowanie tak

A czy nazwałbyś siebie feministą?

Chyba nie. Trudne pytanie. (śmiech)

Dlaczego?

Jak widzę taki agresywny feminizm na ulicy, to mam wrażenie, że kobiety, które manifestują go w ten sposób, mają jakiś problem. Tak przynajmniej mi się wydaje, nie mam wiedzy na ten temat, więc nie chciałbym się kompromitować, ale takie jest moje odczucie. W moim życiu od kilku lat słowem kluczem jest równowaga. Jeżeli ona jest gdzieś zachwiana, to ja się czuję nieswojo. Kiedy więc spotykam się z jakąkolwiek agresją, a feministki bywają agresywne, to czuję, że coś jest nie tak. Gdzieś ta równowaga świata jest moim zdaniem zachwiana.

Adam Nergal Darski - polski muzyk, kompozytor, wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista, producent muzyczny, lider black-deathmetalowego zespołu Behemoth. Od niedawna właściciel salonu Barberian Academy & Barber Shop