Kuba Wojewódzki rzadko udziela wywiadów i nie bywa na branżowych imprezach. Jedynym wydarzeniem, na którym jest zobligowany się pojawić, jest właśnie konferencja prasowa TVN, w której to stacji ma swoje show. Zazwyczaj jednak, w przeciwieństwie do większości aktorów i prezenterów, którzy po oficjalnej części cierpliwie udzielają wywiadów na temat swoich produkcji, Wojewódzki odmawia rozmów z dziennikarzami, do czego wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić.

Jednak podczas ostatniej konferencji, Kuba poszedł o krok dalej, bowiem nie dość, że wyszedł w połowie wydarzenia, to nie chciał także pozować do zdjęć, za co tłumnie zgromadzeni na konferencji fotoreporterzy, głośno go wygwizdali. W obronie gwiazdora stanęli Marcin Prokop i Edward Miszczak, którzy wyjaśnili, że Wojewódzki jest chory i źle się czuje, co zresztą faktycznie było widać. 

Jednak zdaniem Doroty Wróblewskiej, złe samopoczucie nie może być usprawiedliwieniem dla takiego zachowania

Podobno Kuba Wojewódzki nie pozuje dla fotoreporterów i unika kamer nawet podczas ramówki swojej stacji tv. Dziwię się tej postawie, bo jak ktoś jest telewizyjną gwiazdą, to nie powinien w ten sposób się zachowywać. Z tego żyje. Gdzie jest szacunek do stacji, która jednak płaci i szacunek do widza. Uważam, że nie ma co udawać dyrektora cyrku, jak jest się tylko „małpą” Ale… może Wojewódzki kupił już TVN. - napisała na Facebooku.

Wróblewska dodaje także, że pozowanie do zdjęć i udzielanie wywiadów na takiej konferencji, to wręcz obowiązek każdej gwiazdy danej stacji:

W takim przypadku nonszalancję i pychę należy schować do kieszeni, zwłaszcza, że to stacja również pracuje na pozycję gwiazdy. Tu nie chodzi o wyginanie przy ściance, bo nikt tego nie wymaga.

Co sądzicie o zachowaniu Kuby Wojewódzkiego?