W rozmowie z magazynem "Flesz", Chmielnik wyznała, że chciałaby, aby media zapomniały, że była kiedyś żoną Huberta Urbańskiego:

Reklama

Byłam związana z Hubertem, nie zmienię tego. Ale liczę na to, że z czasem media i ludzie przestaną do tego wracać i będę już tylko Julią Chmielnik

Była żona prezentera zapewnia także, że ich relacje są już poprawne:

Już wszystko jest w porządku. Zajmujemy się dziećmi na zmianę, dlatego często się widujemy. Reszta to już przeszłość. Ten rozdział mojego życia jest zamknięty

Choć dość nieśmiało, Chmielnik przyznała, że w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna:

Rzeczywiście od jakiegoś czasu częściej się uśmiecham dzięki pewnej osobie. Za wcześnie, żeby odpalać fajerwerki i robić dalekosiężne plany, jestem już znacznie bardziej ostrożna.