Specjalistka, która malowała Monikę Olejnik do sesji dla magazynu "Viva!" twierdzi, że wygładzona twarz dziennikarki nie jest efektem retuszu grafików, a kombinacją profesjonalnego makijażu oraz dobrego oświetlenia:

Reklama

Otóż tak się wygląda, jeżeli podczas sesji jest grupa profesjonalistów, to wiadomo, że wydobędą z osoby wszystko to, co jest najpiękniejsze. (...) Wystarczy dobre oświetlenie, wystarczy naprawdę świetny makijaż i każdy z nas będzie wyglądał dobrze na zdjęciu. Monika nie jest wyretuszowana, nie musiała być, gdyż już podczas zdjęć zrobiliśmy po prostu fantastyczne oświetlenie. - powiedziała Papina na antenie Jak.tv.

Czytaj więcej: Olejnik twierdzi, że jej zdjęcia nie były retuszowane: Zawistnicy, idźcie pobiegać...

Makijażystka zgodziła się także z Moniką Olejnik, iż jej sesję krytykowali głównie zawistnicy, zazdroszczący dziennikarce urody:

Dlaczego w Polsce nie można wyglądać dobrze? Dlaczego wstrętny łysy facet ośmiela się cokolwiek mówić na temat urody kobiety? Dlaczego wstrętne stare baby, pomarszczone i zaniedbane ośmielają się krytykować osobę piękną? To powinno być zakazane! - oburzała się Papina

Reklama