Sama Ewa ma jednak nadzieję, że pomiędzy nią i Anną Lewandowską nie będzie rywalizacji, a współpraca:

Reklama

Mam nadzieję, że Ania znajdzie dużo czasu, siły i dużo chęci do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, bo o to w tym wszystkim chodzi, żeby motywować i wspierać. Ania jest mistrzynią karate, mam nadzieję, że nie będzie odbierała tutaj promowania zdrowego trybu życia jako rywalizacji ze mną, tylko jako współpracy, bo ona ma... ona wykonując swój zawód walczy, a ja chciałabym żebyśmy walczyły razem i liczę na to, że będziemy się tutaj wzajemnie wspierać. - powiedziała Chodakowska w rozmowie z afterparty.pl

Ciesząca się ogromną popularnością trenerka wyznała także, że ma nadzieje, iż w Polsce pojawi się jeszcze więcej specjalistów, zajmujących się fitnessem:

Życzyłabym sobie tego, żeby takich osób było coraz więcej , w Stanach takich trenerów jest mnóstwo, więc mam nadzieję, że Polska też się otworzy na osoby, które chcą motywować, które swoim przykładem chcą coś pokazać i pomóc poprawić jakość życia drugiego człowieka - powiedziała Ewa.