Modelka w rozmowie z "Super Expressem" zapewniła, że jej występ na scenie "Dzień Dobry TVN" był przemyślany, a zadanie jakie jej powierzono, to pięknie się zaprezentować:

Reklama

Występy od początku do końca zostały przemyślane i zaplanowane, a gitara była rekwizytem. Jestem modelką, miałam pięknie wyglądać, a gitara była dla ozdoby. Wykonałam swoje zadanie perfekcyjnie.

Angelika Fajcht stwierdziła także, że występ spotkał się z taką ilością krytyki i szyderstwa, ponieważ społeczeństwo nie zna się na żartach:

Społeczeństwo powinno mieć większy dystans do takich projektów. Ja go mam i pokazałam że nawet modelka, która nie gra na gitarze, może wystąpić, a i tak większość rzeczy leci z playbacku. Tak to jest, że dziś jesteś na topie, a jutro może już świat o tobie nie pamiętać. Zwłaszcza, że telewizja zje, przegryzie, a jak jesteś niepotrzebna, wypluje, to znaczy zwolni...

Kupujecie tłumaczenia Angeliki?