Przybylska do kontrowersyjnych słów Michalika odniosła się na portalu społecznościowym. Aktorka zamieściła tam sporo swoich zdjęć z dzieciństwa. Pod jednym z nich, na którym widnieje wraz ze swoimi koleżankami ze szkoły podstawowej, napisała: Szwedzki stół dla księdza.

Wpis wywołał spore poruszenie wśród środowisk konserwatywnych i gwiazda zdecydowała się usunąć go ze swojego profilu. Mimo to, Tomasz Terlikowski, zapytany przez "Fakt", jak ocenia komentarz aktorki, odparł: 

To jest kretynizm. Jeśli ta pani ma jakiekolwiek dowody, to niech idzie do prokuratury. Jeśli nie, niech nie zachowuje się podle. Szczególnie, że jeśli wykorzystała swoje prawdziwe zdjęcie klasowe, to na tym zdjęciu są przecież żywe osoby, na które ona rzuciła sugestię, że zostały w swoim życiu wykorzystane seksualnie. To nie jest oczywiście wina kogoś, ze został wykorzystany, ale nie jest to też nic takiego, czym ludzie chcieliby się szczycić. Niestety kretynów nie brakuje także wśród aktorów, być może nawet wśród celebrytów jest ich więcej.

Zgadzacie się z surową oceną Tomasza Terlikowskiego?