Choć Anna Samusionek walczy z byłym mężem, Krzysztofem Zuberem od kilku lat, w ostatnich dniach sytuacja przybrała dramatyczny obrót, bowiem ich  10-letnia córka Andżelika, na wniosek matki trafiła do domu dziecka.

Krzysztof Zuber dostarcza tabloidom kolejnych dowodów na to, iż jego córka woli być pod opieką ojca, bowiem przez matkę jest źle traktowana. Sama Anna Samusionek zaś wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym zapewnia, że winę za całą sytuację ponosi jej były mąż, ona zaś kieruje się wyłącznie troską o dobro dziecka. Cała sytuacja wygląda na niezwykle skomplikowaną, a co gorsza, bardzo negatywnie odbija się na małej Andżelice.

Z podobną sytuacją, całkiem niedawno musiała zmierzyć się Ilona Felicjańska. Modelka po rozwodzie chciała zająć się synami, jednak z uwagi na swoją walkę z alkoholizmem i dobro chłopców, zgodziła się by zamieszkali z jej byłym mężem. Teraz, na swoim profilu na Facebooku, Felicjańska odniosła się do sytuacji koleżanki z branży:

Nie znam sytuacji Pani Anny Samusionek i nie zamierzam wydawać na ten temat żadnych ocen. Tym bardziej że sama wielokrotnie byłam narażona na nieprzyjemności związane z niekompetencją i manipulacją jakie panują w mediach. Przy okazji mojej sprawy rozwodowej, kiedy dla dobra moich dzieci zgodziłam się na warunek byłego męża iż miejsce stałego pobytu dzieci będzie przy ojcu media uporczywie powtarzały NIEPRAWDZIWĄ informację iż zostały mi odebrane PRAWA RODZICIELSKIE, co nigdy nie miało miejsca.
Jedynym komentarzem z mojej strony w tej sprawie może być zdanie: „Chcesz lepszego świata? Zajmij się swoimi sprawami i stań się lepszą osobą. To najlepsze co możesz zrobić żeby świat był lepszy.”