Poszerza się grono kobiet, które usłyszały zarzut sutenerstwa. Do Emilii P. oraz Joanny B. dołączyła żona lidera zespołu Volver. Jak podaje "Fakt", Ewa L. organizowała "modelkom" spotkania z klientami i czerpała z tego korzyść majątkową. W tym przypadku jednak, dodatkowym problemem jest fakt, iż jedna z dziewczyn, którą oskarżona umawiała z klientami, była niepełnoletnia. "Faktowi" udało się dotrzeć do zeznań, jakie w prokuraturze złożyła młodziutka Roksana Z.:

Pierwszy raz pojechałam z Olgą do hotelu Marriott w Warszawie. Na miejscu już czekali na nie klienci. Nie pamiętam, ilu było mężczyzn. Uprawiałam seks z jednym nieznanym mi mężczyzną. Olga i Karina też uprawiały tam seks w ramach tej pracy. - zeznała dziewczyna i dodała, że nie był to jedyny raz, kiedy uprawiała seks za pieniądze. Kolejna "praca" pojawiła się przed wakacjami:

Dokładnej daty nie pamiętam, ale było to przed moimi 18 urodzinami, bo pamiętam że się stresowałam, że znowu chodzi o taką imprezę z seksem za pieniądze, a ja nie mam 18 lat

Roksana Z. i jej koleżanka Olga spotkały się z Ewą L. w Złotych Tarasach. Tam dowiedziały się, gdzie zaplanowano ich spotkanie z klientami. Ewa L. znów zapłaciła jej 1000 zł.

Na parking w Złotych Tarasach przyjechali ci sami mężczyźni z pierwszej imprezy i my razem z nimi pojechałyśmy do jakiegoś hotelu w Warszawie – zeznała śledczym Roksana Z. Tabloid dodał zaś, że na orgii było kilka dziewczyn od Ewy L.