Krystyna Janda: Nie akceptuję wielu ludzi

| Aktualizacja:

Krystyna Janda kończy dziś 60 lat. Z tej okazji aktorka odwiedziła kilka dni temu internetowy program Łukasza Jakóbiaka, w którym opowiedziała, dlaczego nie toleruje wielu ludzi i jaka jest jej największa wada.

wróć do artykułu
  • ~Aska
    (2012-12-22 02:44)
    Moja mama ją lubi
  • ~marko
    (2012-12-19 09:04)
    NO CÓŻ ZA KOMUNY BYŁY BALANGI ,WYJAZDY DO KRAJÓW KAPITALISTYCZNYCH,A TO WSZYSTKO Z SEKRETARZAMI PZPR A TERAZ NARZEKAMY TO ŻE LUDZI NIE LUBIMY ŻE MAMY MAŁĄ EMERYTURĘ 1600ZŁ MAŁĄ A CO MAJĄ POWIEDZIEĆ LUDZIE KTÓRZY CIĘŻKO PRACOWALI W FABRYKACH NA TRZY ZMIANY I MAJĄ 1000ZŁ I NIE BALOWALI Z ELITĄ PZPR.
  • ~wielbiciele
    (2012-12-18 21:43)
    Krysiu jesteś wielką Q... i zakłamaną su..
  • ~daleki od zachwytu Jandą.
    (2012-12-18 21:51)
    Niech sczezną artyści-kto to powiedział? Kantor.
  • ~niko
    (2012-12-18 21:58)
    A JAK JEJ TEATRY MAJĄ DŁUGI TO LECI DO ZDROJEWSKIEGO PO NASZE PIENIĄDZE.
  • ~Monotonia
    (2012-12-18 22:53)
    "Trzepać głową" zaczęła u Wajdy i tak jej zostało. Czasami to jest fajne, ale czasami ni przypiął ni wypiął.
  • ~Pat
    (2012-12-18 23:38)
    Haha. Już samo zdjęcie przekonało mnie na jakim poziomie jest napisany ten artykuł. Pozdrawiam. ;)
  • ~Sikorszczak
    (2012-12-19 03:14)
    a wielu ludzi nie akceptuje Hieny Jandy
  • ~MELOMAN
    (2012-12-19 04:22)
    Z OKAZJI URODZIN, ŻYCZĘ PANI, ŻEBY PANI OPRZYTOMNIAŁA, NIE PCHAŁA SIĘ W WĄTPLIWE AKCJE POLITYCZNE I NIE BRAŁA PRZYKŁADU Z KOLEGÓW : OLBRYCHSKIEGO, STHURA NR 1, STHURA NR 2, WAJDY, KUTZA, PASIKOWSKIEGO, I CAŁEJ RESZTY SIEROT PO KOMUNIE.
  • ~krytyk
    (2012-12-19 07:20)
    my tez nie, szczególnie kiepskich aktorek które noszą głowę wyżej niż powinny
  • ~uważam że
    (2012-12-19 07:50)
    Życzę pani Krystynie dużo szczęcia,zdrowia i pomyslności, wspaniała, wybitna aktorka:)
  • ~Kazik
    (2012-12-19 08:42)
    U pani Jandy podoba mi sie poza jej aktorstwem,ze nie daje sie wciagnac do szopek PISdzielcow.
  • ~Omega
    (2012-12-19 09:16)
    Ja też niestety nie akceptuję pani. W pani wizerunku jest coś co mnie odrzuca, może to taka mieszanka pospolitości i bezczelności, poza tym zero kobiecości i sympatii. Tak panią czytam
  • ~autor
    (2012-12-19 09:02)
    Ja też nie toleruję wielu ludzi. Pani jest wsród nich.
  • ~karol
    (2012-12-19 09:11)
    Szkoda, ze botoks w usta sie nie udal.
  • ~mAriusz
    (2012-12-18 20:56)
    No i oczywiscie ( ale Pani to wie ) olac tych debili, na temat smakow sie nie dyskutuje ale skad bydelko moze o tym wiedziec
  • ~BETA
    (2012-12-19 10:33)
    GLUPOTA LUDZKA NIE MA GRANIC POLAK TO TAKI KTORY UMIE TYLKO DOPIEC CZY KTOS Z WAS KTORZY ANONIMOWO OBRAZAJA PANIA JANDE WIDZIAL CHODZ JEDEN JEJ FILM BYL CHODZ RAZ W TEATRZE NA JEJ PRZEDSAWIENIU WATPIE PANIE KRYTYKU MA PRAWO NOSIC WYSOKO GLOWE BO COS OSIAGNELA CIEZKA PRACA A PAN ?
  • ~jaga
    (2012-12-19 10:55)
    Zazdrość i głupota przemówiła. Czy przeżycie okresu PRL dyskrymunuje? Wielu miało nawet auta na talony, mieszkania zakładowe (a zakłady komunistyczne!). Rozejrzyj się po swojej rodzinie i zrób rachunek sumienia. Z tego rachunku pani Janda wychodzi obronną ręką, bo na wszystko ciężko zapracowała, żebyś , matole, mial jakąś rozrywkę w PRLu!
  • ~do: Kazik
    (2012-12-19 11:47)
    Za to z premedytacją przystała do ferajny POmatolskiej.
  • ~StanKo
    (2012-12-19 14:33)
    No to może po kolei..Wcale nie jest przez miłośników teatru i filmu uwielbiana, nie jest też "najwspanialszą aktorką"...Prawdą jest, że do doskonałości jej daleko...( oj jak daleko...) Tzw. ..."pewną granicę" i to w braku wychowania przekracza, i to bardzo często ! My też uważamy, że na oglądanie komediantki Jandy Krystyny ...szkoda czasu marnować. Też jesteśmy nietolerancyjni i takich ludzi jak Janda Krystyna, nie tolerujemy...Oczywiście nasza nietolerancja też ma wiele ...odcieni. Jeżeli jakiś komediant jest ...LOJALNY AŻ DO "BULU", a do tego za głupi, żeby to zrozumieć, tez nam szkoda na niego czasu...Z tego powodu nie składamy żadnych życzeń, żadnemu komediantowi, a szczególnie Jandzie Krystynie...