Natalia Siwiec skromnością nie grzeszy, czemu dała dowód podczas ostatniej rozmowy z reporterem wideoportal.pl. Zapytana o to, dlaczego edycje "Playboya" w innych krajach zakupiły jej rozbieraną sesję, odpowiedziała:

Reklama

Myślę, że jak najbardziej zrozumiałe jest to, dlaczego oni kupują te okładki, ponieważ każdy gdzieś tam, w jakimś kraju słyszał o mnie, o tej słynnej miss Euro i jakoś bardzo łatwo jest mnie włożyć na tą okładkę i czekać, czy magazyn będzie sprzedawalny. Tak mi się wydaje - powiedziała rezolutnie Natalia Siwiec.

Czy Wam też się wydaje, że popularność Natalii sięga poza granice Polski?