Ostatnio była taka sytuacja, ja się wycofałem na prawie pół roku z imprez i tak dalej, bo sobie stwierdziłem, że w chwili obecnej być w mediach to naprawdę niezły obciach. Jest totalną wiochą, bo jak patrzę, kto jest w chwili obecnej "hot". Albo musisz być upasiony jak wieprz, albo ostrzyknięty jak lalka Barbie, albo to i to. - powiedział Piróg w wywiadzie dla wideoportal.pl

Reklama

Zapytany o to, dlaczego tak bardzo krytykuje Grycanki odpowiedział, że nie ma pretensji do Marty i jej córek, a raczej do prasy, która je lansuje, promując jednocześnie szkodliwe wzorce otyłości.

Znacznie mniej surowy w swojej ocenie był zaś dla Natalii Siwiec. Piróg stwierdził, że jak każda modelka, która podoba się mężczyzną i potrafi sprzedać się w mediach, ma prawo być celebrytką i tworzyć show biznes.

Być może nie robi nic, co jest spektakularne, ale odniosła gdzieś ten sukces i jest ładna. (...) Umie się sprzedać, a umieć się sprzedać, to jest naprawdę ciężki kawałek chleba - podsumował juror "You Can Dance"

Zgadzacie się z tymi opiniami Michała Piróga?