W najnowszym numerze magazynu "Gala", Doda rozlicza się ze swoją przeszłością, związkami oraz dawnymi konfliktami. Rabczewska szczerze opowiada o tym, jak mocno przeżyła odejście Nergala, co obecnie sądzi o Mai Sablewskiej i jak traktuje swojego aktualnego partnera, Błażeja Szychowskiego. Najostrzejszy fragment wywiadu dotyczy jednak jej byłego męża, Radka Majdana:

Reklama

Pewne rzeczy potrafię zrozumieć, ale nie wybaczyć. Na przykład dziś normalnie rozmawiam z moim byłym mężem, ale gdybyś mnie zapytała: czy wybaczyła Radkowi? Nie. Nigdy mu nie wybaczę. - powiedziała gwiazda

A czego konkretnie Doda nigdy nie będzie w stanie wybaczyć swojemu byłemu mężowi?

Tego, że permanentnie mnie zdradzał. I tego, że młodą, 19-letnią dziewczynę, naiwną i zakochaną, on - stary byk - mamił, wiedząc, że jest kobieciarzem. Z pełną świadomością tego, jak bardzo cierpię, jak to przeżywam i jak bardzo jestem mu oddana. Nie umiał powiedzieć honorowo: "Mam z tym problem, lubię sypiać z laskami, nie wiedząc nawet, jak mają na imię. Kocham cię, ale marnuję ci życie". I tego mu nie wybaczę. - zwierzyła się gwiazda

To była najbardziej toksyczna miłość w życiu! Powiem ci więcej: ona odcisnęła na mnie takie piętno, wpoiła tak złe nawyki w stosunku do mężczyzn, że zaważyła na moich późniejszych związkach. (...) Co drugi dzień się biliśmy, co drugi dzień kochaliśmy, a potem znowu wyrzucaliśmy ciuchy za okno. Pierwszy zimny prysznic dostałam od nowego chłopaka, który mi powiedział, że to jest patologia. - wyznała Doda.

Ta wypowiedź piosenkarki nie pozostawia złudzeń, że jej małżeństwo i miłość do Radka Majdana to już przeszłość do której nie ma powrotu. Jak sądzicie, czy Radek będzie zawiedziony?