U boku Kasi Zielińskiej coraz częściej można spotkać ostatnio jej młodszą siostrę. A to dlatego, że Karolina przeprowadziła się niedawno do Warszawy.

Karolina postanowiła rozpocząć nowy etap w życiu. Opuściła więc Kraków, gdzie dotychczas mieszkała i przeprowadziła się do stolicy. Liczy, że tutaj uda się jej spełnić zawodowo – mówi "Faktowi" osoba z otoczenia Kasi Zielińskiej.

Czyżby Karolina chciała iść w ślady sławnej siostry i spróbować swoich sił w show-biznesie? Trudno nie zauważyć, że Karolina coraz bardziej upodabnia się do starszej siostry. Po tym jak obcięła włosy i ufarbowała je na rudo udało się jej nawet zmylić fotoreporterów, którzy robili jej zdjęcia biorąc ją za gwiazdę „Barw szczęścia”. Karolina nie była tym zbyt zaskoczona, bo wcześniej wielokrotnie pojawiała się u boku Kasi Zielińskiej na medialnych imprezach. Z nie mniejszą, niż sławna siostra, klasą pozowała do zdjęć na czerwonym dywanie. Również podczas nagrań programów telewizyjnych Karolina dała się poznać jako profesjonalistka.

Karolina jest pełna wdzięku i umie się mądrze wypowiedzieć. Jest przy tym bardzo naturalna. Kamera podobnie jak Kasię ją lubi – mówi "aktowi" osoba współpracująca z siostrą Zielińskiej podczas nagrania jednego z programów. 

Okazuje się jednak, że choć Karolina jest świetnym materiałem na gwiazdę, w ogóle nie myśli o robieniu kariery w show-biznesie.

Karolina z wykształcenia jest biotechnologiem i w tej dziedzinie chce się realizować. Kolorowy świat, w którym funkcjonuje Kaśka przeraża Karolę. Ona w ogóle tego nie czuje – zapewnia osoba z bliskiego otoczenia sióstr Zielińskich.

Wygląda więc na to, że siostry Zielińskie nie pójdą w ślady sióstr Krupa. I całe szczęście.

>>>Czytaj także: Mucha kończy urlop macierzyński