Jego zdaniem ten związek utrzymuje się tyle lat, bo nie powiedzieli sobie przed ołtarzem "tak". Wychowują siedmioletnią córkę i znakomicie się dogadują.

Reklama

- Powiedziałem Connie, żeby spojrzała na to z całkowicie innej strony. To przecież mój najdłuższy związek, a nie jesteśmy małżeństwem. Nie byłoby nam zatem ciężko ze sobą zerwać, bo nie musielibyśmy bawić się w rozwody. A mimo wszystko nadal ze sobą wytrzymujemy. Poza tym to piękne, gdy prasa ciągle podaje nasze kolejne daty ślubu, a my go nawet nie mamy w planach - zaznaczył.

Poza tym jeszcze nigdy nie czuł się w jakimkolwiek związku tak szczęśliwy.

- Nam pasuje to, w jaki sposób żyjemy. Jedni nazywają to na kocią łapę, a my określamy to miłością. Mamy śliczną córeczkę. Wszystko leci wyśmienicie i chciałbym, żeby tak też pozostało. Nigdy więcej nie chciałbym brać ślubu - zaznaczył.

Po raz ostatni Thornton był żonaty z Angeliną Jolie, obecną narzeczoną Brada Pitta. Ich małżeństwo przetrwało trzy lata, a rozwód wzięli w 2003 roku.