Na odbywającym się niedawno Festiwalu Życia w Kokotku Wojciech Modest Amaro postanowił opowiedzieć o swoim doświadczeniu wiary.

Reklama

Nie ma szuflad dla Pana Boga. Trzeba zaprosić go do każdej przestrzeni swojego życia, a nie tylko do tych, o których myślimy, że są dla niego przeznaczone - powiedział.

Dodał, że żyje teraz zupełnie inaczej, niż gdy był u szczytu swojej kariery.

Zostawiłem za sobą całkowicie swoje życie i staram się żyć "stylem Maryi". Zamknęliśmy restaurację w Zakopanem, restaurację w Warszawie, sprzedaliśmy dom. A Pan posłał nas w miejsce zupełnie dla nas nieznane, powołał do rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiliśmy. Jezus z rybaka zrobił pasterza i z kucharza może zrobić, kogo tylko chce. Dla niego to nie problem. Nie potrzeba żadnych kursów. Pan wyposaża we wszystko, co jest potrzebne. Daje pełnię łask. Potrzeba tylko serca otwartego i posłusznego - cytuje jego wypowiedzi Plejada.pl.

Reklama

Jego zdaniem tylko w Kościele można odnaleźć Boga.

Wielu ludzi narzeka na Kościół, na księży, z tego powodu też z Kościoła odchodzą. Ja dziś wiem jedno: Jezusa odnajdziesz tylko w Kościele. To jest zgoda na wypełnienie się woli bożej w swoim życiu - dodał.