Zamiast sama zająć się urządzaniem wnętrz, zaangażowała do tego swoją przyjaciółkę, która zajmuje się tym zawodowo. Zburzyła wszystko, co było do zburzenia. Było za dużo ścian! - wyznała. Ma być czarno, ciemno! To mieszkanie wygląda trochę jak loch, jakbyś wpadł do czarno-białego filmu - dodała.

Reklama