W rozmowie z Oskarem Netkowskim z serwisu dziendobry.tvn.pl gwiazda opowiedziała o tym, jak do życia napędza ją sport i sztuki walki.

Reklama

Już kiedyś chciałam zacząć chodzić na sztuki walki. Mama uważała, że to nie jest dobry pomysł. Bardzo się martwiła, żeby nic mi się nie stało, żebym wyszła z tego cało. Nie oszukujmy się, tam żadna z dziewczyn nie ma tyle siły, żeby zrobić sobie krzywdę. O to się nie bałam. Kiedyś miałam różne ekscesy i wiedziałam po prostu na co mnie stać - powiedziała Zusje.

Mnie do takich rzeczy ciągnie. Lubię to. Lubię dostawać po ryju i lubię walić. I to jest mój problem, bo daję się tam bić i sama się nadstawiam. Jestem uzależniona od tego. Nie wiedziałam, że są za to punkty. Marta wygrała ze mną na punkty - dodała.