Małgorzata Socha wyjechała na hiszpańską wyspę i zamieściła zdjęcia z wyjazdu na Instagramie.

Reklama

Jak napisała pojechała, by odpocząć od zgiełku miasta i jak to określiła "naładować baterie". Na zamieszczonych przez nią zdjęciach widać piękne górskie szczyty i czystą wodę, która wypływa ze skał. Dodała jednak, że nie zamierza leniuchować podczas wyjazdu.

Czas naładować baterie. Chociaż patrząc na to jak intensywny jest plan zwiedzania, chyba jednak rozładować do końca - napisała Socha.

Pod jej wpisem pojawiły się słowa krytyki. Podobnie, jak to miało miejsce w przypadku jej poprzedniego wyjazdu, została skrytykowana za podróżowanie w dobie pandemii.

Zdaniem fanów gwiazda naraża siebie i innych na zakażenie koronawirusem.

Małgosia, bardzo Cię lubię, ale widząc co dzieje się w Polsce, jak dużo jest zachorowań i zgonów i znowu wszystko pozamykane, trochę słaby dajesz przykład, podróżując i ładując baterie. To nie czas i miejsce na chwalenie się i wrzucanie sweet foci... ale to tylko moje zdanie - brzmiał jeden z komentarzy.

Super, ale trochę to dziwne, że w Polsce w lockdown, a gwiazdy byczą się na wakacjach i one "mogą" - napisał inny internauta.