Kajakarz i światowej sławy podróżnik odszedł podczas wyprawy na szczyt Kilimandżaro. 74-latek wspiął się na dach Afryki, potem zasłabł, a akcja reanimacyjna się nie powiodła.

Reklama

Aleksandra Dobę żegnały gwiazdy.

Kochany Aleksandrze, żyłeś tak, jak chciałeś, według zasady - ustaw poprzeczkę wysoko, a skacz jeszcze wyżej. Miałeś piękne, inspirujące życie. Dziękuję, że mogłem spędzić z Tobą wiele pasjonujących godzin, bo właśnie "pasja” to było słowo, które wyznaczało Twoje kolejne cele. Ta Twoja "pasja" we mnie i w wielu z nas przetrwa. Nigdy o Tobie nie zapomnimy. Odpoczywaj Bohaterze - napisał Krzysztof Ibisz, dołączając do swojego wpisu zdjęcie z podróżnikiem.

Wspaniały i jedyny. Polski kajakarz i podróżnik. Odszedł, zdobywając Kilimandżaro. Wielki szacunek. Będzie pana brakowało...​ - napisała z kolei Patrycja Markowska.

Nie zapomniał o nim także Przemysław Kossakowski.

Bardzo mi przykro... - napisał, dołączając do wpisu zdjęcie z Aleksandrem Dobą.

Aleksander Doba. Legenda. Podróżnik. Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. Powtórzył to dwa razy. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jesteś, nie zabraknie Ci krajobrazów, szczytów i akwenów do odkrywania. Odpocznij też - choć chwilę - napisała Janina Ochojska.