Aktorka znana z serialu "Świat według Kiepskich" niezbyt często mówi o swoim życiu prywatnym i finansowych problemach.

Reklama

Ostatnio wyznała jednak, że ma z tym problemy i jest bardzo samotna.

W rozmowie z "Twoim Imperium" stwierdziła, że w grudniu może nie mieć za co żyć.

Strach, bezradność, poczucie osamotnienia to są uczucia, które ostatnio często mi towarzyszą - powiedziała.

Z kolei w rozmowie z "Faktem" stwierdziła, że będzie musiała pożyczyć pieniądze.

Muszę rozejrzeć się po dobrych znajomych, którzy mam nadzieję, że mi pomogą i jak zgłoszę się w potrzebie, coś mi tam pożyczą. Uważam, że takie rozwiązania są najrozsądniejsze i najbezpieczniejsze - mówiła.

"Od czego są przyjaciele?"

Okazuje się, że do aktorki zgłosiła się starsza osoba, która zechciała jej pomóc domowym posiłkiem. Marzena Kipiel-Sztuka początkowo nie chciała przyjąć oferowanego rosołu, ale kobieta, jak pisze "Twoje Imperium" była nieugięta.

Nie chciałam przyjąć pomocy od niej, bo teraz cały świat klepie biedę, a ja nie jestem nadzwyczajnym wyjątkiem. Ale pani Marysia nie dała się zbić z pantałyku. Później obiecała, że podeśle mi wigilijne krokiety i barszcz. Jestem jej bardzo wdzięczna. Z pewnością kiedyś w jakiś sposób odwdzięczę się za to, że okazała mi tyle dobrego serca - powiedziała.

Jak informuje "Rewia", odtwórca roli Ferdynanda Kiepskiego, kiedy tylko dowiedział się o problemach finansowych bliskiej mu osoby, chwycił za telefon, by pomóc swojej serialowej żonie.

Od czego są przyjaciele? Właśnie od tego, że kiedy masz sytuację kryzysową, oni po prostu są - mówi Andrzej Grabowski na łamach tygodnika.