W poniedziałek Sławomir Świerzyński był gościem w programie "Debata Dnia" w Polsat News. Tematem rozmowy było wstrzymanie wypłat z Funduszu Wsparcia Kultury. Jednym z jego beneficjentów był zespół Bayer Full, którzy miał otrzymać ponad 550 tys. zł.

Reklama

"Nie chcemy tych ukradzionych pieniędzy" - napisał z kolei na Facebooku zespół Kult. Poprosił także: "jeśli chcesz nas wesprzeć to kup naszą ostatnią płytę z CD i DVD z koncertu na Polandrock".

Głupszej wypowiedzi to dawno nie słyszałem - stwierdził lider Bayer Full.

Kto by chciał ich płytę kupić? Bayer Full sprzedał w Polsce 17 i pół miliona płyt, na fakturę, i od tego wszystkiego odprowadził podatki. My jako zespoły disco polo płacimy potężne podatki i opowiadanie takich bzdur, że "nie chcemy waszych pieniędzy", to... Kto pamięta taki zespół jak Kult, na litość boską? - pytał.

Te słowa skomentowali z kolei Michał Wiśniewski i Piotr Gąssowski.

Uważam, że jeżeli mamy chociaż trochę znane twarze, to takim jojczeniem odbieramy nadzieję ludziom wchodzącym w zawód - mówił Piotr Gąsowski.

Jego zdaniem "to nie jest koleżeńskie, bo taki młody człowiek myśli sobie: aaa skoro ten Gąsowski czy Wiśniewski ma tak źle, to co ja mam mówić, dla mnie już w ogóle nie ma nadziei". Zaznaczył, że jest za tym, by "miarkować słowa".

Piotrze, to chodzi o to, ze facet, który nazywa się cesarzem disco polo, który mógłby Marcinowi Millerowi buty lizać przychodzi i mówi, że w szpitalu potrzebna jest jego muzyka. Pacjent rzeczywiście, jak włączą jego muzykę, może jedynie wstać i ją wyłączyć. Właśnie to robi złą robotę - powiedział Michał Wiśniewski.