Nowe doniesienia w sprawie Britney Spears. Jej prawnik oznajmił w sądzie, że gwiazda już nigdy nie wystąpi, jeśli jej ojciec będzie odpowiedzialny za jej karierę. James Spears jest oficjalnym kuratorem wokalistki, mając pod swoją pieczą fortunę w wysokości 60 mln dolarów.

Reklama

Sąd odrzucił żądanie o odsunięcie go od tych obowiązków, jednak rozważy to w przyszłości. Pod budynkiem sądu w Los Angeles zebrały się tłumy fanów. Ruch #FreeBritney nadal zakłada, że ich idolka jest przetrzymywana w domu wbrew swojej woli. Spears jest ubezwłasnowolniona od 2008 roku i, według jej prawnika, boi się swojego ojca.