Karolina Korwin Piotrowska w przeciwieństwie do niektórych przedstawicieli polskiego show biznesu od początku pandemii koronawirusa apelowała, by nie bagatelizować tego zagrożenia. Dziennikarka ostro krytykowała celebrytów opowiadających publicznie bzdury o tym, że pandemia to sztucznie wymyślony problem i bojkotujących standardy sanitarne, czy potencjalne szczepionki.

Reklama

Teraz dziennikarka z uznaniem patrzy na to, jak gwiazdy światowego kina podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji nie robią sobie drwin z pandemii, tylko dostosowują się do panujących tam zasad i wówczas, kiedy jest to wymagane, noszą maseczki ochronne. Korwin Piotrowska uważa, że to przejaw odpowiedzialności, której wielu rodzimym gwiazdom brakuje:

Tak, noszą maseczki, tak, bo takie są zasady i trzymają się ich tam, na Lido, wszyscy. Ten festiwal jest arcywazny dla świata filmu, bo w ogóle ma miejsce w realu. W czasach pandemii, kiedy w Europie znowu niebezpiecznie rośnie liczba chorych.
Jeśli Wenecja da radę, a uparli się i wyglada na to, ze wszystko wyjdzie, uda się zrobić festiwale innym miastom. To ważne dla Artystów pokazać swoje filmy. Spotkać się.
Jak widać w Wenecji najwięksi podporządkowali się regułom, bo im zależy na tym, żeby festiwal się udał. Nie myślą tylko o sobie, ale i o innych. Radzę wejść na profil @labiennale - tam są zdjęcia, nikt nie wygłupia się, wszyscy dają radę, nie są egoistami.
Dlatego nie piszcie mi, ze to niefajne. Nie wysyłajcie screenow paru nudzących się celebrytów, którzy piszą, ze to „cena sukcesu” i niewola. Bo idę o zakład, ze daliby sie ubrać w kostium hot doga albo królika, byle tam z nimi być. Poczuć tę radość. Być zatrudnianym do tak ważnych projektów docenianych przez świat i dającym Polakom dumę.
Jednak niektórzy wylewają frustrację na Instagramie, bo nic innego w życiu zawodowym, poza napisaniem niemądrego posta, nigdy nie osiągną. Cóż, należy im tylko współczuć.
Trzymajmy kciuki za Polaków. Za Artystów. Za Naszych. W tych dziwnych czasach potrzeba nam radości, sukcesu, dumy.
Pierwsze recenzje są znakomite





Czy polscy artyści pokroju Edyty Górniak, czy Tomasza Karolaka pójdą w ślady światowych gwiazd i zaczną stosować się do obowiązujących w pandemii standardów?