Najnowsze badania pokazują, że w czasie walentynek wąż chowa się w kieszeniach Niemców i Włochów. To oni wydają najmniej na prezenty dla swoich ukochanych.

Z kolei najbardziej hojni mężczyźni mieszkają w Chinach, Hongkongu, Japonii i Singapurze. Mężczyźni z Dalekiego Wschodu wydają na walentynkowe prezenty średnio 173 funty, wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie sklepu internetowego z akcesoriami dla kobiet, Boticca.com.

Szczodrości nie można odmówić również Hiszpanom - za prezenty dla ukochanej płacą 151 funtów i Francuzom, którzy wydają na walentynkowe drobiazgi 120 funtów. Dalej w rankingu uplasowali się Brytyjczycy i Amerykanie.

"Wyniki badań były dość zaskakujące. Jednak jak to jeden z moich włoskich przyjaciół mawia: nie liczy się to, ile wydałeś na prezent, ale to, czy będzie on miał jakąkolwiek wartość dla drugiej osoby" - wyjaśnia Kiyan Foroughi, z Boticca.com.