„Nie sądziłem, że bluetooth może być mi potrzebny do czegoś innego, jak tylko do wysyłania plików znajomym. Ale czytając trochę o toothingu zapragnąłem sprawdzić jak to jest. Ustawiłem nazwę Rafael i kiedy wsiadłem do zatłoczonego tramwaju ustawiłem na szukanie” – portal trendymen.pl cytuje wypowiedź pewnego nieśmiałego z ambicjami na więcej. Nowe technologie otwierają nową przestrzeń do zdobywania znajomości. Ci, którzy zdążyli się już znudzić internetowymi podbojami, postanawiają zrobić krok na przód. 

Portale randkowe posiadają w swoich bazach miliony użytkowników, a każdy z nich wytrwale i pieczołowicie zajmuje się swoim profilem. Nawet jeżeli zainteresuje cię któraś z poznanych w ten sposób singielek, dopiero spotkanie w realu zweryfikuje twoje dotychczasowe relacje i przeczucia.

Z toothingiem jest inaczej. Chodzi tylko o to, żeby zaczepić. Jedna chwila, często pod wpływem emocji, może okazać się najważniejszą w życiu.

Jak rozpocząć? Aby zostać tootherem musisz zaopatrzyć się w telefon komórkowy z funkcją Bluetooth, a następnie aktywować ją na zawsze (wykorzystując np. funkcję „publiczny”). W miejsce nazwy telefonu wpisz swoje imię, bądź nick – warto również dodać swój nr telefonu, a to z jednego istotnego powodu. Bluetooth ma zasięg ograniczony do 10 m (nieudana próba podrywu może być tą ostatnią). Teraz czekasz, aż ktoś cię złowi, ewentualnie sam zarzucaj sieci. Innych tootherów spotkasz w centrach handlowych, dworcach czy zatłoczonych deptakach - niestety jest to zabawa głównie dla mieszczuchów.

Wysyłasz krótką bezpłatną wiadomość, a po kilku minutach rozmawiasz z być może piękną i interesującą nieznajomą. „Było kilka dziewczyn, które mi się podobały, a dwie z nich miały w ręku telefon. No to spróbuje. Pojawiło się kilka nazw, w tym „Agusia :*”. Wysłałem do niej wizytówkę z treścią: >>Ale tłoczno w tym tramwaju, co? :)”. Zauważyłem, że jedna z nich odebrała! Po chwili dostałem wiadomość: „tak, może stąd wyjdziemy?” Znała to! Poszliśmy do knajpy na obiad i już jesteśmy razem od 6 miesięcy. Toothing działa!” – podsumowuje szczęśliwy toother na łamach serwisu trendymen.pl.

Nowe technologie otwierają szereg możliwości przed ludźmi samotnymi, poszukującymi miłości i trwałego związku. Od dawna korzystamy z portali randkowych czy społecznościowych, wykorzystujemy komunikatory, telefonię VoIP i geolokalizację. Miłości poszukujemy np. w Second Life albo podczas tzw. Life-Cam-Chat. Toothing to tylko jedna z ciekawych propozycji, które oferują nam nowe technologie. Spróbujesz?