Regularna aktywność fizyczna to najlepszy sposób na poprawienie swojej kondycji i samopoczucia. Jesień to pora chandry, przeziębień i gorszego humoru ale regularne ćwiczenia fizyczne mogą temu zapobiec. Wiele razy słyszeliśmy, że najlepszą porą do ćwiczeń fizycznych jest poranek, ale co jeśli lubimy długo pospać albo nie mamy na to czasu i najchętniej ćwiczylibyśmy w nocy?

Zdaniem ekspertów, powinniśmy wybrać porę do ćwiczeń zgodną z zegarem biologicznym, bo wtedy czujemy się najlepiej. Ponadto, podczas nocnych i wieczornych ćwiczeń mamy możliwość zrzucenia nie tylko wagi ale też stresu, jaki nagromadził się w ciągu całego dnia.

Niemal połowa z nas nie ma czasu

Jak pokazują opublikowane w tym roku ogólnoeuropejskie badania aktywności fizycznej, aż 46 proc. mieszkańców Unii Europejskiej jako główną przeszkodę do wykonywania ćwiczeń wymienia brak czasu.

W przypadku klubów fitness 24/7 nie ma już wymówki, by nie pójść na trening. Niewątpliwą ich zaletą jest to, że nie trzeba się z treningiem spieszyć. Wiedzą o tym zwłaszcza kobiety, które próbują pogodzić obowiązki domowe i zawodowe i zawsze braknie im czasu.

Potrafimy dbać o swój wygląd zewnętrzny, zdrowo się odżywiać, ładnie ubierać, ale aby zadbać o swoje ciało od strony fizycznej i wydolności najczęściej po prostu brakuje już czasu. A to wręcz podstawa zdrowia fizycznego i psychicznego. Widzę, że każdy chciałby znaleźć czas na aktywność fizyczną ale wiele osób narzeka na natłok obowiązków i zaniedbuje trening. Tu pomocne mogą być kluby fitness czynne całą dobę – mówi Iwona Galacka, club manager CityFit Rondo ONZ, największego całodobowego klubu fitness, jaki powstaje w centrum Warszawy.

Jak podaje CityFit, 74 proc. osób ćwiczących w nocy to mężczyźni. Klub stara się również zachęcić kobiety do nocnych treningów poprzez i zapewnienie komfortowych warunków i wysokich standardów bezpieczeństwa.

W mundurze i bez

Z czynnych całą dobę siłowni korzystają chętnie służby mundurowe, obok policjantów są to ochroniarze a także taksówkarze. Dołączają do nich pracownicy sieci handlowych, bo godziny otwarcia sklepów, zwłaszcza przed świętami, są wydłużane i gdy handlowcy kończą pracę po 23. trudno im znaleźć o tej porze jakiekolwiek zajęcia sportowe.

Dla wielu osób pracujących do późna całodobowy klub fitness jest świetnym rozwiązaniem, bo jeśli nie uda im się wykonać treningu przed pracą zawsze po niej mogą nadrobić ćwiczenia. Widzimy to po członkach naszego klubu, którzy podkreślają, że oprócz niskiej ceny najważniejszym kryterium wyboru były właśnie godziny otwarcia – mówi Marcin Piotrowski, club manager pierwszego całodobowego klubu fitness w Rzeszowie, gdzie niemal jedna piąta klubowiczów ćwiczy w nocy.

Inna grupa odwiedzających całodobowe kluby fitness to ranne ptaszki. Trening o piątej nad ranem jest czasem jedynym rozwiązaniem dla zapracowanych biznesmenów. Skoro świt lubią ćwiczyć też sportowcy czy zawodowi trenerzy, a także cudzoziemcy. Za oceanem, w Stanach Zjednoczonych, całodobowe kluby fitness są bardzo popularne. Najlepszym przykładem jest Tim Cook, prezes Apple'a, którego można spotkać na siłowni o piątej rano.

Przybywa placówek

Jedyną przeszkodą w skorzystaniu z całodobowego klubu fitness jest to, że takich placówek jest w Polsce niewiele. Jak pokazują statystyki na ponad 2,4 tys. klubów w kraju, całodobowych jest około kilkadziesiąt.

Czynne całą dobę placówki powstają w ramach nowych sieci fitness, m.in. CityFit, Anytime Fitness czy McFit a także otwierają je już obecne na polskim rynku firmy, np. Pure Jatomi czy S4. Nadal jednak jest to niewielki procent rynku, dlatego Brytyjczycy zapowiedzieli otwarcie ok. 50 klubów CityFit w Polsce.

Całodobowe kluby fitness angażują w aktywność fizyczną nowe grupy ćwiczących i zmieniają nawyki dnia codziennego. Większa elastyczność w godzinach treningu przekłada się na więcej czasu spędzonego z rodziną oraz większe zaangażowanie w godzinach pracy.